Okres stałej stopy kończy się cicho — bez fanfar, za to z nową ratą. Jeśli wiesz, kiedy wypada ta data, masz kilka miesięcy na przygotowanie się i realny wybór zamiast zaskoczenia.
- •Zapisz sobie datę końca okresu stałej stopy już dziś.
- •Policz ratę w scenariuszu wyższym i niższym o 1 pp.
- •Propozycja banku to punkt wyjścia do negocjacji, nie wyrok.
Co się wydarzy w praktyce
Przed końcem okresu bank przedstawia propozycję na kolejny etap: nową stawkę stałą albo powrót do oprocentowania zmiennego, czyli marży powiększonej o wskaźnik referencyjny. Jeśli nie zareagujesz, zadziała wariant przewidziany w umowie.
Dlaczego rata może wzrosnąć albo spaść
Wszystko zależy od tego, jak wygląda rynek w momencie przeliczenia, i od Twojej marży. Rata policzona zostanie od salda, które do tego czasu zdążyło zmaleć, ale od nowego oprocentowania i na pozostały okres.
Warto policzyć dwa skrajne scenariusze — o punkt procentowy w górę i w dół — żeby wiedzieć, w jakim przedziale się poruszasz.
Co możesz zrobić wcześniej
Najlepszy moment na ruch to sześć do dwunastu miesięcy przed zmianą:
- policz ratę w scenariuszach i sprawdź, czy mieści się w budżecie,
- odkładaj różnicę między obecną a możliwą wyższą ratą — to gotowy bufor,
- zapytaj bank o warunki na kolejny okres i o obniżenie marży,
- sprawdź oferty refinansowania, zwłaszcza jeśli LTV spadło poniżej 80%,
- rozważ nadpłatę przed przeliczeniem — niższe saldo to niższa nowa rata.
Czego nie robić
Nie czekaj na list z banku z miesięcznym wyprzedzeniem. Decyzja podjęta pod presją terminu prawie zawsze oznacza przyjęcie domyślnej propozycji — niekoniecznie najlepszej z dostępnych.
Tekst ma charakter informacyjny i nie jest poradą finansową ani ofertą. Warunki Twojego kredytu wynikają z umowy z bankiem.